Główny Aktualności Crowdfunding i crowdsourcing: ekscytujący czy niebezpieczny trend?

Crowdfunding i crowdsourcing: ekscytujący czy niebezpieczny trend?



Niedawno dostałem e-maila od znajomego, który jest pełnoetatowym misjonarzem. W ramach wyjątkowego sposobu na zebranie funduszy prosił ludzi o przekazywanie darowizn w wysokości 5 USD miesięcznie - i faktycznie namawiał ludzi NIE dać więcej niż to. Uważał, że przy niewielkim zaangażowaniu wielu osób jego wsparcie byłoby bardziej stabilne niż wtedy, gdy ludzie angażują się w duże kwoty, a następnie wycofują się.

Moja żona i ja lubimy to, co robi, więc zapisaliśmy się. Być może zostałeś poproszony o coś podobnego, ponieważ ostatnio eksplodował trend „finansowania społecznościowego”. Miałem innego znajomego, który opublikował książkę za pomocą Kickstarter.com, popularnej witryny finansowania społecznościowego. I oczywiście prezydent Obama słynnie wykorzystał finansowanie społecznościowe, aby zrewolucjonizować zbieranie funduszy na kampanię wyborczą w 2008 roku.



Komiks Crowdsourcing autorstwa Dana RutledgeJednak z jakiegoś powodu, kiedy bardziej myślałem o kampanii mojego przyjaciela za 5 dolarów, zaczęło mi to przeszkadzać. Zacząłem się zastanawiać, czy trend „tłumu wszystko” jest dobry. Czytałem niedawno książkę Richarda Swensona. Swenson to futurysta, który spędza czas na śledzeniu trendów. Pokazywał statystyki dotyczące bezprecedensowego tempa postępu w ostatnich dwudziestu latach i tego, jak wykresy osiągają zdumiewający punkt na krzywej, która wygląda na matematycznie niezrównoważoną. Ten trend eskalacji obejmuje prawie wszystkie dziedziny życia, od liczby godzin pracy w tygodniu do ilości mediów generowanych każdego roku. Prostym przykładem towarów konsumpcyjnych jest to, że dwadzieścia lat temu poszedłeś do sklepu spożywczego kupić kawę i było kilka prostych marek do wyboru. Teraz jest cała seria wyborów, opcji, smaków i punktów cenowych… iw pewnym momencie krzywa wykresu osiąga matematyczny punkt krytyczny. Oznacza to, że jest tylko tyle opcji, które możesz mieć na kawę, zanim cała branża kawowa stanie się niezrównoważona i będzie musiała się skonsolidować, w przeciwnym razie wszyscy załamiemy się w kawie z powodu przeciążenia decyzją i po prostu pójdziemy kupić trochę mleka. I wydaje się, że ten przełom nadchodzi w setkach eskalujących obszarów naszego społeczeństwa.

Tak jak o tym myślałem, istnieją dwa główne powody, dla których obecnie rośnie popularność finansowania społecznościowego i crowdsourcingu.

Po pierwsze - umożliwia to technologia. Kampania za 5 dolarów nigdy by nie zadziałała w przeszłości… ponieważ będziesz wysyłać listy i comiesięczne przypomnienia, odbierać czeki pocztą i zdeponować je… i skończyłbyś spędzać tyle czasu i wysiłku, że nie bądź tego wart. E-mail i automatyczne wypłaty oraz internet umożliwiają to wszystko. Jest wiele sposobów, to wspaniały czas, aby żyć.



Ale drugim powodem, dla którego tak się dzieje, jest rosnący brak zaangażowania ze strony ludzi, spowodowany ich rosnącym tempem życia. Jest teraz tak wiele sposobów na wydawanie pieniędzy i tak wiele rzeczy na wsparcie… mój przyjaciel odkrył, że nikt już nie będzie zobowiązał się do konsekwentnego przekazywania 50 dolarów miesięcznie. Ponieważ wszyscy mamy do czynienia z tak wieloma „rzeczami” - jedynym sposobem na załatwienie sprawy jest proszenie o bardzo małe ilości czasu lub pieniędzy od wielu, wielu ludzi.

Najbardziej niepokoiło mnie to, dokąd prowadzi ten trend. Nadchodzi przełom. Jasne, to wspaniale, że mam jednego przyjaciela, który robi ten pomysł za 5 dolarów… ale wkrótce będę miał 2… potem 5… potem 100. Wkrótce setki ludzi będą mnie prosić o 5 dolarów miesięcznie do tego stopnia, że ​​to będzie być przeciążonym za każdym razem, gdy otwieram moją skrzynkę pocztową. Co będzie następne? Jakiś rodzaj technologii darowizn, w której do każdego dokonanego zakupu przekazujesz grosz? Myślisz, że to się nie stanie? Poczekaj. Cieszę się, że mogę wspierać mojego przyjaciela, ale jestem już wyczerpany, dokąd to zmierza.

po pomysłach na przekąski na mecz piłki nożnej

Powodem, dla którego te trendy fascynują mnie i oczywiście niepokoją, jest to, że DesktopLinuxAtHome jest u podstaw narzędziem crowdsourcingowym. Zamiast funduszy DesktopLinuxAtHome rozkłada zadania i dzieli pracę między wiele osób. I faktycznie go stworzyłem, ponieważ eskalacja zgłoszeń wolontariuszy już osiągnęła matematyczny punkt zwrotny. Rodziny na moim etapie życia doświadczają „śmierci przez wycięcie z papieru” z przytłaczającą liczbą drobnych zobowiązań, które są prawie niemożliwe do zorganizowania i utrzymania.



wtorkowe stroje do szkoły

Trzydzieści lat temu, kiedy dorastałem, DesktopLinuxAtHome nie było tak potrzebne. Kiedy chodziłem do kościoła… moja nauczycielka ze Szkoły Niedzielnej, pani Irish, była tam co tydzień i zobowiązała się do tego przez prawie dziesięć lat. Nikt nie musiał tego organizować. Ale teraz ludzie mają tak wiele obowiązków, że kościół musi wyznaczać co tydzień innego wolontariusza, a ludzie podejmą zobowiązanie tylko raz w miesiącu przez sześć miesięcy. Koordynacja tego bez jakiegoś narzędzia elektronicznego, takiego jak DesktopLinuxAtHome, jest szalona.

Więc co to wszystko oznacza dla DesktopLinuxAtHome? Oznacza to przede wszystkim, że tym narzędziem jest CORAZ BARDZIEJ musiałem spróbować uprościć życie w crowdsourcingu. Nie możemy zatrzymać pociągu kultury i dlatego musimy umieć nim zarządzać. To dobra część tego, co robi DesktopLinuxAtHome - i robi to bardzo dobrze. Ale istnieje niebezpieczeństwo, że może również umożliwić dalszą eskalację crowdsourcingu. Im bardziej rośnie nasza witryna, tym bardziej jestem przekonany, że każda osoba, która korzysta z naszego narzędzia, jest odpowiedzialna za myślenie o tym, co robi. Chociaż cieszymy się, że mamy nowych użytkowników, nie chcemy prowadzić tej witryny, jeśli tylko przyczynia się do bombardowania ludzi setkami innych obowiązków.

Szkoła, kościół, organizacja non-profit, liderzy sportowi… musisz zadać sobie pytanie:

Czy to wydarzenie jest naprawdę wartościowe? Czy wszystko, o co proszę, jest naprawdę potrzebne? Czy moje zadanie jest tak ważne, że cała grupa ludzi musi natychmiast się połączyć i sprawić, by to się stało? Na przykład, jeśli w trzeciej klasie Twojego dziecka nie ma „piątkowych przekąsek do nauki” przynoszonych co tydzień przez innego rodzica, czy ktoś jest naprawdę uszkodzony? Czy to coś, co można po prostu wyciąć? Zdecydowanie zbierz zapasy dla tego sierocińca w Afryce. I organizuj posiłki dla tego przyjaciela, który ma raka. Ale wszyscy jesteśmy trochę odpowiedzialni za zdławienie trendu crowdsourcingu / finansowania społecznościowego. Proszę myśleć . Nie używaj naszego narzędzia tylko do przytłaczania ludzi i zwiększania ich pracy.

W przeciwnym razie załamuję się i płaczę… i pójdę napić się mleka.

Wysłane przez Angel Rutledge



Ciekawe Artykuły